Pasy (certyfikaty) nie walczą

W Brazylijskim Jiu Jitsu wraz ze wzrostem umiejętności zawodnikowi może zostać nadany wyższy pas, potwierdzający jego wiedzę, doświadczenie i umiejętność zastosowania technik w praktyce. Możliwe do zdobycia pasy to:

  • biały
  • niebieski
  • purpurowy
  • brązowy
  • czarny

Ulepszając swoją technikę oraz zdobywając nowe umiejętności stajemy się coraz to lepszymi zawodnikami. Nominacja na wyższy pas jest ukoronowaniem trudu, włożonego w treningi i z pewnością motywuje do dalszej pracy.

Wśród całej społeczności BJJ znane jest jednak powiedzenie:

Pasy nie walczą.

Oznacza to, że zawodnik z niższym pasem może, bez problemów, pokonać bardziej doświadczonego przeciwnika. Dzieje się tak, ponieważ często zawodnicy są przetrzymywani na niższych pasach (o powody pytajcie trenerów). Innym czynnikiem jest fakty, że niektórzy po prostu nam „nie leżą” i ciężko się z nimi walczy. Poziom w klubach też jest różny, a co za tym idzie umiejętności wymagane na wyższy pas w jednym klubie mogą być nie wystarczające w innym. Nierzadko zdarza się też, że na trening przychodzą zapaśnicy, lub zawodnicy MMA, którzy potrafią pokonać nawet wytrawnego zawodnika.

Podobnie sprawa wygląda z certyfikacją testerów. Organizacja ISTQB oferuje certyfikaty na różnym poziomie zaawansowania, które „teoretycznie” potwierdzają kwalifikacje. Piszę teoretycznie, ponieważ certyfikat ISTQB można zdobyć nie przeprowadzając w życiu ani jednego testu! Czy w takim razie posiadanie certyfikatu ISTQB świadczy o naszych umiejętnościach czy tylko o zdobytej wiedzy?  Podobne pytanie można by zadać zawodnikom BJJ, którzy kupują wyższe pasy przez internet! (tak jest taka możliwość, wystarczy zapłacić i wysłać filmik, na którym wykonuje się techniki)

Co innego jest wiedzieć jak coś zrobić, a co innego zastosować wiedzę w praktyce. Jednym z przeciwników certyfikacji jest James Bach, który uważany jest za eksperta i guru z dziedziny testowania oprogramowania. Nie posiada on żadnego certyfikatu, a jednak  jego umiejętności i wiedza jest ceniona na całym świecie. Takich przykładów można mnożyć. Czy to biały pas vs czarny pas, czy też pojedynek testerski seniora z czterema certyfikatami ISTQB i juniora, który w życiu jedyne co testował to telefon na rozmowie kwalifikacyjnej, wyniku nigdy nie da się przewidzieć.

Czy w związku z tym posiadanie certyfikatu czy też wysokiego pasa o czymś świadczy? To zależy. Najważniejsze jest podejście zdroworozsądkowe i uświadomienie sobie czego tak naprawdę się chce. Sławy, wiedzy, umiejętności, poklasku czy wszystkiego po trochu. .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *