Co zrobić z błędami znalezionymi na produkcji?

„Bug happens” – parafrazując słynny slogan. Nasuwa się wówczas pytanie: Co robić? Jak żyć?

Metod reagowania na błędy znalezione na produkcji jest kilka.

Pierwsza to: Olać. Skoro klient nie zgłasza problemów, system działa to po co dotykać czegokolwiek?

Druga: Zwalimy to na drugą firmą, która dostarcza grafikę i powiemy, że to wina layoutów.

Trzecia: Przygotujemy po cichu poprawkę i wrzucimy ją przy okazji kolejnego releasa softu, ale klientowi nie powiemy ani słowa.

Czwarta: Gramy w otwarte karty, klient ma prawo wiedzieć, że w sofcie są błędy. Powiemy co znaleźliśmy, zaproponujemy rozwiązanie , przeprosimy i poczekamy na decyzje. Będziemy proaktywni. To takie modne teraz. I to bez coachingu!

Która metoda jest najlepsza?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*