Jak testować coś nowego?

Nikt nie wie wszystkiego. Nie ma osoby, która na poziomie zaawansowanym umie przetestować wszystko. Webówka, aplikacje mobilne, aplikacje desktopowe, backend, frontend, testy sprzętu – tego jest po prostu za dużo. Co więc zrobić, kiedy jesteśmy wrzucani do projektu, gdzie musimy zająć się rzeczami o których nie mamy pojęcia?

W BJJ, zanim zastosuje się nową, nieznaną wcześniej technikę w walce powtarza ją się w nieskończoność na treningu. Zaczyna się og oglądania, jak wykonuje ją trener. Następnie ćwiczy się ją z partnerem, starając się „złapać ruch”. Następnie coraz płynnie, przy zachowaniu koordynacji i detali. Kolejny krok to walki zadaniowe, gdzie przeciwnik stawia czynny opór ale nie na 100%. Powyższe działania trzeba powtórzyć 100 razy, po czym można uznać, że dana technika nie jest nam obca. Oczywiście wykonywać dźwignię/duszenie/sweepa na treningu a wykonywać w walce to dwie zupełnie różne rzeczy. Jak w większości przypadków potrzeba czasu, cierpliwości i systematyczności.

No dobra, a co z testowaniem oprogramowania? Mam iść do seniora i powiedzieć: Ej, stary! Jak się testuje mobilki, pokarzesz mi parę sztuczek? – Słabe, co nie?. Człowiek najwięcej się uczy robiąc rzeczy samodzielnie. Osobiście zacząłbym od google.com oraz youtube.com. Z pewnością problem, który dla nas jest oryginalny, nie raz i nie dwa był przerabiany już w Internecie. Na początek, trochę teorii. Co będziemy testować? Czy ekspert z dziedziny QA wygłosił może konferencję na interesujący nas temat? Czy są jakieś filmiki szkoleniowe, na których ktoś pokazuje, jak należy testować. Jakich narzędzi pomocniczych będę potrzebował? Postmana, Jmetera?

Teorię mamy już za sobą. Pora przejść do praktyki. Na całe szczęście, istnieją środowiska testowe. Tam możemy zacząć przygodę z czymś nowym od najprostszych rzeczy. Testujesz API? Wyślij najpierw jedno, najprostsze zapytanie GET i zobacz, co i w jakiej formie dostaniesz w odpowiedzi. Aplikacja mobilna? Włącz, obróć ekran, przeskroluj, zapytaj się analityka, co ona ma robić. Testujesz sprzęt? Podłącz go do prądu (tak, zdarzyło się znajdywać błędy, związane z tym, że sprzęt elektroniczny lepiej działa, jak się go podłączy do źródła zasilania).

Zasada mówi: od ogółu do szczegółu. Stopniowo wchodź coraz głębiej w funkcjonalności, poznawaj nowe rzeczy i nie bój się zadawać pytania. Jeśli myślisz, że programista ma już Cię dość, to z pewnością nie znasz tych, z którymi ja pracujęJ Wiem, że mają mnie serdecznie dość, ale gdy czegoś nie wiem, to się pytam, a nie domyślam. W końcu razem odpowiadamy za jakość produktu, który dostarczamy.

Z pewnością, im mamy więcej doświadczenia, tym łatwiej będzie nam z nowymi rzeczami. W BJJ mamy pamięć ruchową, czyli pewne czynności robi się automatycznie i nie trzeba się na nich skupiać. W testowaniu oprogramowania wiele rzeczy jest wspólnych, niezależnie od tego co testujesz.  Każda nowa rzecz, to wyzwanie, z której płyną same benefity. Pytanie, jak szybko będziemy spijać śmietankę z efektów naszej pracy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*