Kto jest odpowiedzialny za jakość oprogramowania?

Kto stoi na straży jakości oprogramowania? Wiadomo – tester. Do czego sprowadza się więc jego rola? Wytykania gdzie developer popełnił błąd? Marudzenia, że znowu nie ma dokumentacji technicznej? Zdawania trudnych pytań klientowi? Co tak naprawdę sprawia, że możemy nazywać siebie strażnikami jakości?

Czy projekt informatyczny mógłby się udać bez udziału testera? Teoretycznie tak. Co do jego jakości możnaby się wspierać, ale nie ma przeciwskazań, żeby wypuścić software nieprzetestowany.

Natomiast czy można stworzyć software bez udziału programistów? Nie. Więc to programiści, jako niezbędny element projektu informatycznego powinni być odpowiedzialni za jakość. Powinni, ale nie są. Co innego jest napisać kod, a co innego napisać działający kod zgodnie z życzeniem klienta, spełanijący dane reguły biznesowe itp. Dlatego też niezbędna jest tu rola testera.

   Programista jest osobą konieczną, ale niewystarczającą aby projekt informatyczny miał szansę powodzenia.

Najlepiej, gdy programista i tester uzupełniają się nawzajem. Wygląda na to, że testerzy i programiści uzupełniają się nawzajem. Jeden ma wiedzę domenową, drugi ma pogląd na całość projektu. Programista wie CO ma działać, tester wie JAK to coś ma działać. Ostatecznie oboje są odpowiedzialni za jakość dostarczanego produktu. Od ich podejścia zależy, jaka będzie ostateczna ocena ich pracy.

Jeśli po zgłoszeniu błędów programista zaklnie i zwyzywa, że te łajzy znowu się czepiają, a przecież tłumaczył im, że to tak ma działać to zacząłbym się martwić o powodzenie projektu. Z drugiej strony tester wyzywający, że znowu w tym samym miejscu, ta sama funkcjonalność nie działa, też nic dobrego nie osiągnie.

Kluczem do sukcesu jest komunikacja, wzajemne zrozumienie i wyjście na piwo raz na jakiś czas. Nic tak nie rozwiązuje problemów jak kufel dobrej craftowej IPY.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*